Recenzja gry UEFA Champions League 2006-2007 by Liedson.
Recenzja UEFY Champions League 2006 - 2007
20 marca 2007, kolejna data która przejdzie do historii gier komputerowych. Jest to bowiem dzień, w którym ma miejsce światowa premiera UEFY Champions League 2006 – 2007.
W tym dniu wielu graczy na świecie ruszyło do sklepów po najnowsze dziecko EAS.
Tym, którzy jeszcze nie zdecydowali się, czy kupić, czy nie kupić, pomoże (mam nadzieję) moja recenzja tej gry.
Jak wiadomo, przy każdej premierze bardziej popularnej gry jest wiele szumu i pytań, głównie na temat grywalności, i czy gra podoła oczekiwaniom graczy. Filmiki i screeny prezentujące tylko wybrane części gry miały na celu „wyprać mózgi” graczom tak, by kupili produkt. Niektórzy się na to nie nabrali, inni niestety tak. I nie będą do końca zadowoleni z zakupu. Zaraz się dowiecie dlaczego.
Les grandes equipes, the champions!
Do gry wprowadza nas intro, które widzimy na początku każdej transmisji Champions League w telewizji. W menu, po utworzeniu profilu, widzimy następujące opcje: Play Now (coś dla niecierpliwych, szybki mecz towarzyski), The Treble, o którym opowiem niżej, menu Game Modes, zawierające takie tryby gry, jak UEFA CL Tournament, w którym gramy dowolną drużyną o Puchar Mistrzów, Ultimate Challenge, znany z FIFY World Cup 2006 tryb pozwalający zmienić bieg historii, Multiplayer, w którym pogramy sobie w sieci, oraz tryb Practice, pozwalający na ćwiczenie swoich umiejętności.
The Treble
The Treble, w wolnym tłumaczeniu potrójny, to tryb w którym mamy jeden sezon na (jak sama nazwa wskazuje) zdobycie potrójnej korony (Mistrzostwo, Puchar Krajowy i Liga Mistrzów). W ten tryb wprowadza nas fantastycznie zrobiony filmik, prezentujący finał Barcelona – Arsenal, ale zagrany w grze! Zabawę zaczynamy wybierając klub z jednej z pięciu Lig (nie można z Polskiej, niestety...) i tworząc managera. Mamy do wyboru kilka rodzajów ubrań. Na początku gramy kilka meczów towarzyskich, ale twój szef ma dużo do powiedzenia w kwestii składu. Wtedy często dochodzi do różnych niedorzeczności, na przykład zamiast Julio Cruza musiałem dać jakiegoś bardzo młodego gracza bez doświadczenia. Z drugiej strony ma to jednak też coś dobrego w sobie, ponieważ może się okazać, że mamy prawdziwego brylancika w składzie.
Co się tak właściwie zmieniło?
No właśnie. Pierwsze zasadnicze pytanie, jakie mi się nasuwa na myśl, to „Po co wydają tą grę tylko dla pieniędzy, przecież nie ma w niej nic nowego w stosunku do FIFY 07?”. Prawda jest taka, że jakby zrobili nowy silnik graficzny, i zmienili radykalnie gameplay, to by się chętniej wydawało to 130-140 zł, prawda? Ale pomarzyć dobra rzecz :/ W grafice ŻADNEJ! zmiany, w gameplayu to samo. Nawet nie czuć atmosfery CL, jak w UEFA CL 2004-05.
Ścieżka dźwiękowa to jakaś pomyłka, 12 utworów to, pozwolę sobie użyć kolokwializmu, żal.pl.
To nie jest ten sezon...
FIFA 07 nieudana, CL07 nieudany... co się dzieje z EA? Jeśli ciągle będą ulepszać FIFĘ 06 i nie zrobią nowej gry, nigdy nie dogonią PESa. Tam jest wszystko jak w prawdziwej piłce, i nie ma co się sprzeczać, że Pro Evolution Soccer 6 to najlepsza w historii piłka nożna na PC.
Podsumowanie
Plusy: The Treble, dość przyjemna rozgrywka
Minusy: Kilka nielicencjonowanych klubów z Ligi Mistrzów, Brak zmian w grafice i gameplayu w stosunku do FIFY 07, nudny komentarz.
Ocena: 5+/10
Artykuł napisany dla www.fifa-net.com.
Autor: Liedson.
|